|
Opisy gg, śmieszne obrazki, dowcipy - strona 366 wstecz<< >>dalejNauczyciel na lekcji polskiego mówi do Jasia: - Jasiu, odmień w czasie teraźniejszym czasownik gonić. - Ja gonię, ty gonisz..., my gonimy, wy gonicie... - A oni? - pyta nauczyciel. - Oni uciekają, panie profesorze.
Szczyt precyzji: Wykastrować komara w bokserskich rękawiczkach.
Nasza medycyna niejednokrotnie może pochwalić się znacznymi osiągnięciami, czego świadectwem mogą być poniższe fragmenty historii chorobowych: . Pacjent ma dwoje nastoletnich dzieci, lecz poza tym nie wykazuje objawów choroby psychicznej. . Pacjent uskarża się na ból w klatce piersiowej po ośmiu miesiącach leżenia na lewym boku. . Podczas badania kolano było zaczerwienione i obrzęknięte, a na drugi dzień zniknęło. . Pacjentka nieustannie szlocha i płacze, wygląda także nieco depresyjnie. . Pacjentka cierpi na depresję od czasu pierwszej wizyty u mnie w . . Wyjątek z wypisu ze szpitala: żywy, ale bez mojego zezwolenia. . Denat twierdzi, że nie miał poprzednich historii samobójstw. . Pacjent twierdzi, że białe krwinki zostawia do badania w innym szpitalu. . Pacjent miał na śniadanie kanapki, a po południu anoreksję. . Notatka z konsultacji: Tak między nami mówiąc, powinno nam się udać zapłodnić tę pacjentkę. . Pacjent nie ma czucia, od palców stóp w dół. . Przebywając na intensywnej terapii pacjentka została przebadana, prześwietlona i wysłana do domu. . Skóra pacjenta pozostała sucha i wilgotna. . Pacjent wykazywał pełną przytomność i współpracę, i nie odpowiadał na pytania. . Pacjentka stwierdziła, że na zatwardzenie cierpiała przez większość życia, do momentu rozwodu. . Obie piersi są równe i reagują na światło. . Skóra: nieco blada, ale obecna. . Pacjent uskarża się na okazjonalne, ciągle i nieprzerwane bóle głowy.
- Wczoraj gdy wróciłem do domu, byłem tak wstawiony, że dzieci mnie nie poznały. - A na drugi dzień? - Ja ich nie poznałem. - Jak to? - Okazało się, że pomyliłem mieszkania.
Japonka ma przechlapane, bo rano wstaje i znowu w kimono.
- Proszę pani, tutaj nie wolno się kąpać! - To nie mógł mi pan powiedzieć jak się rozbierałam? - Rozbierać się wolno. Paulina');
Parking przed Sejmem. Policjant podchodzi do mężczyzny, który zaparkował i poucza go: - Tu nie wolno parkować! - A to dlaczego? - Tu parkuja posłowie, senatorowie, ministrowie... - Ja się nie boję, mam autoalarm i blokadę kierownicy!
"Mihajlovic nie wejdzie już chyba na boisko, to wielka strata dla drużyny Jugosławii, dotychczas jedna bramka w turnieju, co prawda samobójcza, ale to było przypadkiem."
zagranica Maxim');
Orkiestra symfoniczna gra V symfonię Beethovena. Nagle rozlega się donośny głos: - Czy na sali jest doktor? -..... - Pytam się, czy na sali jest doktor? -..... - Ludzie, czy nie słyszycie, pytam się czy na sali jest doktor? Orkiestra umilkła. W pierwszym rzędzie podnosi się mężczyzna i mówi: - Ja jestem lekarzem o co chodzi? - Fajnie grają, doktorku, nieprawdaż?
Dlaczego blondyny nie jedzą bananów? - Bo nie mogą znaleźć suwaka.
Wiecie dlaczego blondymka nie zmienia swojemu dziecku pampersa przez tydzien? - Bo na opakowaniu pisze DO Kg!!! Gabi');
Jak górale mówią na mgłę? - Gówno widać!
Noc poślubna, na piętrze mąż dobiera się do żony, a na parterze teściowa czuwa. Żona krzyczy: - Oj Antek zaraz zemdleję!! Z dołu teściowa: - Nie bój się Antek, od tego się nie mdleje! Żona: - Oj Antek zaraz umre!!! Teściowa: - Nie bój się Antek od tego się nie umiera!! Żona: - Oj Antek zaraz się zesram!!! Teściowa: - Folguj Antek to może się zdarzyć...
Czynności w razie nadepnięcia na minę przeciwpiechotna: a) wyskoczyć metrów wzwyż, b) rozrzucić się po terenie w możliwie najrozleglejszym promieniu.
Chuck Norris już był na Marsie, dlatego nie ma tam żadnych form życia.
Po godzinach w wielkim biurowcu cisza. Tylko samotny sprzątacz szczotką na kiju glancuje posadzkę korytarza. Wtem otwierają się drzwi i wychodzi dyrektor. Rozgląda się, na widok sprzątacza na twarzy wykwita mu sardoniczny uśmiech. - Hej, sprzątacz! pozwól tu na chwilkę. - O co chodzi? - Tu musisz porawić - dyrektor wskazuje podłogę przed sobą. - Zostawiłeś plamę! - Plamę! nIemożliwe! Jaką plamę?! - Taka obrzydliwą, wielką, czarną plamę! - Aa plamę! - uśmiech zarumienia twarz sprzątacza. - Taką gruszkową, z małym rózowym plackiem na końcu? - O właśnie, taką wielką, czarną gruszkową, z malusieńkim różowym plackiem! - dyrektor omal nie wpadł w ekstaze - Szoruj to kmiotku! - NIczego nie będe szorował grubasie. Podłoga lśni, a to jest Twoje odbicie, palancie... wiola');
Kbieta do kobiety: -Wiesz mam skunksa strzela zajebiste minety. -A co ze smrodem pyta kolezanka -Na poczatku troche zygal ale teraz juz sie przyzwyczail jolkwi');
PRZYSTOJNY MĘŻCZYZNA?:Z ŁADNEJ MISKI JEDYNA SIĘ NIE NAJESZ....!!! Betina');
|